poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Międzygórz - wąwóz i zamek.

                                      Wąwóz i zamek

   Tak jak obiecałam w poprzednim poście, zaprezentuję Wam kilka zdjęć lessowego wąwozu oraz ruin zamku w Międzygórzu.
   Wąwóz tym razem robił ogromne wrażenie, ponieważ dość niedawno przeszła ulewa, która zostawiła po sobie liczne ślady. Na dnie wąwozu woda stworzyła koryta (dość głębokie), a w niektórych miejscach lekko zniszczyła ściany wąwozu.
Jeszcze kilka lat temu wąwóz był głębszy i szerszy... albo po prostu ja mniejsza.
Dno wąwozu.
Dno wąwozu.
Na tym zdjęciu widać, że te dziury bywają głębokie.


O ruiny zamku w końcu zadbano. Dawniej cała skarpa na której stoi zamek była zarośnięta do tego stopnia, że widoczna była jedynie mała część ruin. Teraz stoi tablica informacyjna, jest podjazd/parking, ławeczki a nawet most na strumyku. W skarpie zostały wykonane "schodki" ułatwiające wspinaczkę.


Taki widok mamy siedząc na ławce.
Podjazd.

Znaleziona...oby na szczęście :)
Z góry mamy piękny widok na okolicę.

Tablica informacyjna.

  W lesie otaczającym zamek znajdują się kurhany. Zostały odkryte w 2004 roku i jest ich kilkanaście. Prawdopodobnie pochodzą z okresu średniowiecza, ale mogą być starsze. Kurhany mają po ok.10 m. średnicy i 1,5m. wysokości.
  Zamek posiada również swoją legendę. Niestety nie przytoczę jej, ponieważ mogłabym coś zakłamać. Pewne jest to, że zwiedzając ruiny w samo południe, możemy spotkać damę. Nie obawiajmy się Jej. Spotkanie z Nią przyniesie szczęście.

niedziela, 23 sierpnia 2015

MIĘDZYGÓRZ

                                          Mój raj


   Sama nie wiem jak opisać tą wieś. Dla mnie Międzygórz to piękne wspomnienia z okresu dzieciństwa. Smak malin i poziomek rosnących na brzegu lasu, pieszych wędrówek na ruiny zamku oraz do kamieniołomu. Wylegiwanie się w trawie i obserwowanie chmur. Zapach ziół, kwiatów i owoców nagrzanych słońcem. Po prostu beztroska zabawa.
   Teraz jest inaczej. Drogi są wyasfaltowane, na całą wieś są może ze 2 krowy (będąc dzieckiem wieczorami chodziłam z kubkiem do sąsiadów i uwielbiałam pić takie ciepłe mleko, prosto od krowy), ciągniki zamiast koni... Ale dla mnie Międzygórz nadal emanuje energią, która sprawia, że czuję się jak w raju.
  Zdjęcia nie oddadzą uroku tej wsi, ale może chociaż w małym stopniu ukażą jej piękno.

   Międzygórz leży w województwie świętokrzyskim, w powiecie opatowskim, w gminie Lipnik. Możemy podziwiać krajobraz typowo lessowy - wąwozy, parowy, wzgórza, lasy. W oddzielnym poście zamieszczę informacje o ruinie zamku oraz o pięknym lessowym wąwozie. Postaram się także znaleźć kilka zdjęć kamieniołomu. Tym razem nie zwiedzaliśmy go, trzeba się wykazać dużym samozaparciem, żeby dotrzeć do niego - droga jest bardzo zarośnięta.
  Przez Międzygórz przepływa rzeka Opatówka, a także różnej wielkości strumyki (od paru lat zadomowiły się bobry).
Opatówka.

Strumyk w pobliżu ruin zamku.
   Międzygórz leży blisko Sandomierza oraz Opatowa. Będąc w którymś z tych miast, można wybrać się na 1 dniową wycieczkę - nie uda się zwiedzić wszystkiego, ale na pewno ruiny zamku oraz długi spacer wchodzi w grę. W centralnej części wsi znajduje się wiejski sklepik. Nie posiada dużego asortymentu produktów, ale te najpotrzebniejsze.
   Przez wieś przechodzi zielony szlak turystyczny (Chańcza - Pielaszów) oraz zielony szlak rowerowy do Opatowa.
Wierzby to chyba najpopularniejsze drzewa we wsi.
Droga Kleczanów-Międzygórz.
  

Papierówki.
Aronia.
Leśna malinka.
Porzeczka.
Mirabelka.
Śliwki węgierki.
Mięta.

Dziurawiec.
Listek dziurawca. Te kropki to zbiorniczki z olejkiem eterycznym.
Wszystkie zdjęcia były wykonane w sierpniu.